
Dziś od startu tak jak wczoraj gaz przez 40km. Atakowałem lecz znów bez powodzenia;-( Później trzeba było gonić ucieczkę by koledzy z drużyny mogli pomóc Angelo na finiszu. Jutro najdłuższy etap, będę próbował uciec od startu, może tym razem się uda:-D
foto: Andrzej Mysiak
Dziś spory kawałek drogi przed Tobą! Wczoraj bardzo ładnie się pokazałeś prowadząc peleton! Gratulacje!
OdpowiedzUsuń